Jeśli chcesz otrzymywać informacje o imprezach
i nowościach w serwisie podaj swój e-mail
english version
reklama rajdu reklama sklepu

Sprawozdanie z imprezy

NOC ZIMORODKA - Mazurska Extrema 2010

(20 - 21 marca 2010)

naklejka

NOC ZIMORODKA za nami. Ocenę jak zawsze pozostawiamy uczestnikom – pierwsze pozytywne komentarze pokazały się już na Adrenalince, co cieszy i motywuje do kolejnych wysiłków.
Jako organizatorzy chcemy podziękować wszystkim uczestnikom, którzy potrafili bawić się z nami zgodnie z regulaminem.

Specjalne podziękowania należą się Panu Jerzemu – chapeau bas – którego kolejny już raz byliśmy gośćmi, Pani Ewie – dzięki której zjeżdżający na bazę mogli rozgrzać się prawdziwą grochówką, pracownikom gospodarstwa w którym gościła Baza – bez których pomocy wielu nie zjechało by z terenu, i w końcu sponsorowi – Extrem-owi 4x4 z Rybarzowic k/Bielska-Białej, którego drobne upominki rozdaliśmy zwycięzcom.

 

Zimorodek wystartował w trzech klasach: PL-1 – wyczynowej, PL-2 – „extremalnej elektrycznej” i PL-3 – „extremalnej mechanicznej”. Quadowcy nie dopisali obawiając się zmieniającej się pogody, która de facto przyczyniła się do podniesienia trudności towarzyszących pokonywaniu trasy, składającej się z czterech pętli.


Zróżnicowanie trasy i stopnia trudności zdobywanych pieczątek oraz umiejętności, dyspozycji i szczęścia startujących sprawiło, że szanse na pudło zmieniały się z każda pętlą. Urwane przeguby i sprzęgiełka, spalone sprzęgła, pogięte panhardy, złamany drążek kierowniczy, czy też „przewinięte” resory eliminowały zawodników z trasy. Trudno powiedzieć co było ich przyczyną – trasa czy też przebudzanie się z zimowego snu? Tak czy inaczej zdefektowała 1/3 pojazdów uczestniczących w imprezie.

 

Jak to na imprezach non-stop bywa, część uczestników zjechała na krótki popas nocny – najwytrwalsi kręcili swoje pętle i próbowali zrobić dubla bez chwili wytchnienia, nie dając nam zmrużyć oka J. Analizując wyniki pamiętać warto, że trasa „warta” była 80 punktów. Tylko jedna załoga, nie tylko zamknęła ją w całości, ale dołożyła punkty z drugiej rundy kończąc z wynikiem 114 zebranych stempli.

 

W PL-1 bezkonkurencyjnie wygrała załoga żółtego Uaz-a z numerem startowym 26 w składzie Waldek Niezabitowski – kierowca, Arek @Castrol Furmański – pilot i Jurek Jaworski – załogant: 114 punktów. Kolejny raz pokazali jak posługując się tirforem i trapami „objechać” można wszelkiej maści winche.


Drugie miejsce w klasie wyczynowej z 40 punktami wywalczyło Daihatsu Rocky (#36) prowadzone przez Andrzeja Ponomarczuka pilotowanego przez Piotrka Jabłonowskiego.


Trzecie miejsce na pudle w wyczynie wyjeździła „Wrotka” Adama Czartoryskiego z Romkiem Filipowiczem jako pilotem – 38 punktów nie dawało jednak rozstrzygnięcia – „Brzydala” Grzegorza i Łukasza Borkowskich pokonali o… jedną minutę.

 

Extremalne elektryki do mety przyprowadził nissanojeep Janka Janiaka (#23) z 76 punktami w karcie. Gdyby tak na pokładzie były trapy… byłoby znacznie lepiej.


4 punkty mniej – 72 – wystarczyły Jarkowi Grochowskiemu z Krzysztofem Wysockim w prawie fabrycznym patrolu by stanąć na drugim stopniu pudła. Gdyby nie awaria na ostatnich stemplach…


Trzecie miejsce w PL-2 wywalczyła załoga Sławomir Rumiński/Kamil Kaczmarczyk w LJ-70 z numerem 11 na boku. Do drugiego miejsca zabrakło 1-go punktu – wyjeździli ich bowiem 71.

 

Na kolejnych miejscach sklasyfikowano:

Załoga nr 33 – 45 punktów;
Załoga nr 14 – 35 punktów;
Załoga nr 18 – 26 punktów;
Załoga nr 19 – 18 punktów;
Załoga nr 12 – 13 punktów;

 

Z klasy PL-2 rekrutuje się też Załoga #20 – Zdobywcy Pucharu dla Największego Pechowca – po gładkim zdobyciu pierwszej pieczątki… zakończyli jazdę paląc sprzęgło podczas przejazdu przez niewinnie wyglądające mokradła. Pomimo awarii zostali z nami do końca kibicując kolegom – postawa godna naśladowania.

 

W „mechanikach” – klasa PL-3 – po twardej walce wygrali Bogdan i Kamil Modzelewscy w Nissanie Patrolu Evo-X zdobywając 76 punktów. Do pucharu zwycięzców klasy dodali – wybrani głosami uczestników – Puchar Fair Play. Sztuką jest zwyciężać. Jeszcze większą sztuką jest zwyciężać pomagając innym. Brawo!


Piotrek @Tarpi Górecki i Michał Abramiuk doprowadzili „suzuki same stuki” z 39 numerem na burcie do miejsca, w którym ostrzegaliśmy by nie utopić pilota. Na próżno – dali „boka” na pilota i… zakończyli rywalizację. Zdobyte 74 punkty pozwoliły jednak zająć 2-gie miejsce w PL-3.


Nissano-jeep Maćka Janiaka i Piotrka Krasuckiego zdefektował wcześniej. 41 zdobytych stempli pozwoliło jednak zdobyć 3-cie miejsce.

 

Nie wszystkie załogi zostały sklasyfikowane. Kilka kart zostało w autach, które z trasy imprezy wróciły bezpośrednio do własnych punktów reanimacyjnych. Kilku załogom – niestety – nie wystarczyło wstrzemięźliwości, by móc dojechać do mety nie tylko Nocy Zimorodka.

 

Wszystkim uczestnikom, którzy bawili się z nami do końca serdecznie dziękujemy i gratulujemy – wygraliśmy bowiem wszyscy pokonując wyzwania rzucone nam przez Przyrodę w atmosferze wzajemnej życzliwości.

 

Nam – organizatorom – satysfakcję sprawiacie dzieląc się swoimi komentarzami, które po analizie na pewno wykorzystamy przy organizacji kolejnych imprez. Najbliższa – Rajd IPA już niedługo.

 

Już dziś zaczynamy też przygotowania do 2-giej NOCY KORMORANA zaplanowanej na 2-ga dekadę września – nominacja do jednej z czterech rund Polskiej Ligi Przeprawowej motywuje nas, by przygotować imprezę na najwyższym i satysfakcjonującym wszystkich najbardziej wymagających offroaderów poziomie.
Już dziś zapraszamy – zapisy ruszą zaraz po Świętach Wielkiej Nocy, na które życzymy Wam spokoju i chwili wytchnienia.

 

Jeszcze raz dziękujemy wszystkim uczestnikom za zaufanie jakim obdarzyliście PolskiOffroad.com przyjeżdżając do Rożyńska Wielkiego.

 

Piotr Czarnecki

 

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć

Kliknij na zdjęciu, aby przejść do galerii.



Galeria Piotra CzarneckiegoGaleria Rafała Sychowicza